Ewolucja reklamy

Oczywiście, wśród szerokiego asortymentu promocyjnego znajdują materiały reklamowe. Są wszędzie. Otaczają nas z każdej strony. I przez to przestajemy czasem, ale tylko czasem, zauważać. Reklama jak krew płynie w naszych żyłach. Oddychamy nią jak powietrzem. Nie zmieni się to przecież. Ale to z pewnością wszyscy wiedzą. Wszyscy albo prawie wszyscy. Co tam jednak większość. Jeśli coś się nam w reklamie nie podoba, nie musimy się na to zgadzać. Można powiedzieć — dajcie spokój. Ja się nie zgadzam.
Jest jedynie kwestią czasu kiedy znów dokona się przełom w obyczajach reklamowych. Jednak na razie trzeba korzystać ze zdobyczy dotychczasowych.
Przypomnieć sobie warto jak wyglądał reklama jeszcze dwadzieścia, trzydzieści, a nawet czterdzieści czy pięćdziesiąt lat wcześniej. Pięćdziesiąt lat wcześniej reklamie dyktowała warunki propaganda komunistyczna i socjalistyczna. Dawny ustrój, jedynie zresztą słuszny miał się dobrze i nie myślał się poddawać. Już co prawda nie wzywano dziewczyn na traktory, ale demagogia szerzyła się i kwitła jak kwiatki na łące wiosna. Później nadszedł przełom. Przyszło nowe. Chcieliśmy być lepsi, dumni i prawi, po okresie demoralizacji współwłasności rozpoczął się okres wczesnego kapitalizmu. W białych skarpetkach i w gumiakach. Drapieżnego i niecierpiącego sprzeciwu. Biorącego co mu się tylko podobało. Wiele rzeczy i przyzwyczajeń musiało odejść w niepamięć.
Tak też zmieniała się reklama. Poddawała się z łatwością, bo jest giętka i skalowalna. Obecnie nie jest już tak drapieżna. Dziś jest wytrwała. I potrafi być wyczekująca.

Author: admin